Boję się, że jesteś w ciąży…

Od jakiegoś czasu myślę o mojej dobrej znajomej, z którą nie miałam kontaktu kilka dobrych miesięcy. Z Anią łączy nas szczególna więź. Poznałyśmy się na studiach, zaprzyjaźniłyśmy się. Później każda poszła w swoją stronę, ale od czasu do czasu utrzymujemy ze sobą kontakt. Fajne jest to, że mimo długiej przerwy w relacjach, zawsze mamy o czym pogadać. Jesteśmy swobodne, jakbyśmy widziały się codziennie. Ania ma męża i prawie trzyletniego synka, którego uwielbiam!

Dlaczego o tym piszę?

Ano dlatego, że od dłuższego czasu noszę się z zamiarem odezwania do niej, ale się boję. Boję się jak cholera, że będzie w ciąży. A ja wówczas powiem jej, że strasznie się cieszę, a tak naprawdę moje serce kolejny raz pęknie na milion kawałków. Ale tego już jej nie powiem. Wyleję morze łez żalu i zazdrości. Następnego dnia będzie już dobrze, ale pierwsze emocje nie dadzą spokoju. Sama myśl o tym, że ktoś z moich bliskich może być w ciąży, powoduje dziwne mrowienie w żołądku. To tak cholernie trudne. Przecież ciąża to najwspanialsza wiadomość na świecie. Ale… ech… Nawet nie będę próbowała tego tłumaczyć. Każda „staraczka” mnie zrozumie.

Boję się też, że powie mi o ciąży bratowej, albo jakiejś naszej wspólnej znajomej. Łatwiej byłoby dowiadywać się o ciąży już po rozwiązaniu. Bo chyba najbardziej zazdroszczę tych upragnionych dwóch kresek na teście i samego okresu ciąży.

Wstyd mi za tę zazdrość.
Wstyd mi, że nie umiem tego okiełznać.
Bo przecież absolutnie nikomu nie życzę źle.
To uczucie jest niezależne ode mnie.

Kropka.

246H

4 comments on “Boję się, że jesteś w ciąży…
  1. Wiesz co, nie powiem, że Cię rozumiem, bo ja nie miałam problemu z zajściem w ciąże akurat. Ale miałam wcześniejsze perypetie równie przykre. No i byłam w sytuacji, w której opisujesz jakby z drugiej strony, ze strony Twojej koleżanki, czy nawet przyjaciółki. Moja bardzo bliska przyjaciółka (taka wiesz od dzieciństwa) nie może zajść w ciąże i doczekać się upragnionego dziecka… Już 5 lat są po ślubie, starają się od co najmniej 4 lat. Więc jak zaszłam w ciąże miałam wielki zgryz czy jej powiedzieć. I w koncu dowiedziała się chyba od naszej innej wspólnej przyjaciólki… Nie chciałam jej ranić, a w końcu wyszło i tak źle. Teraz uwielbia mojego synka i bardzo się ucieszyła jak została ciocią :)

    • inna moja przyjaciółka również nie wiedziała jak powiedzieć mi o ciąży… zabolało, nie powiem, zwłaszcza dlatego, że oni dopiero zaczęli się starać, na domiar złego ona z PCOS! Serce mi pękło! Ale tylko na chwilę. Za chwilę ogromnie się cieszyłam, a teraz uwielbiam jej córeczkę <3 poza tym dała mi nadzieję, że nawet gdy lekarz daje małe szanse na ciążę, warto próbować i się nie poddawać, bo natura biegnie swoim torem :) pozdrawiam Cię serdecznie i dziękuję za odwiedziny :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>